Data 22 Jan 2008
Kariera Kasi jest doskonaÅ‚ym przykÅ‚adem tego, jak magicznÄ… moc oddziaÅ‚ywania na naszÄ… wyobraźniÄ™ ma telewizja i programy rozrywkowe. Jeszcze kilka lat temu Kasia Cichopek kojarzona byÅ‚a głównie z rolÄ… Kingi ZduÅ„skiej w serialu “M jak miÅ‚ość”. Potem wygraÅ‚a druga edycjÄ™ “TaÅ„ca z gwiazdami” i z telewizyjnego kopciuszka przeobraziÅ‚a siÄ™ w księżniczkÄ™.
Dla Kasi popularność to przede wszystkim komunikat, że jest lubiana i że to co robi, podoba siÄ™ ludziom. - Nagrody od publicznoÅ›ci dajÄ… mi motywacjÄ™ do robienia jeszcze wiÄ™cej, jeszcze lepiej. Ale przyznaje też, że popularność bywa uciążliwa - mówi w rozmowie z “Dziennikiem Polskim”. - Nie zawsze chcÄ™ być w bÅ‚ysku fleszy. Nie zawsze chcÄ™ czytać wyssane z palca historie. Ale cóż trzeba siÄ™ przyzwyczaić do tego i być Å›wiadomym, ze czasami nie jest ani piÄ™knie, ani miÅ‚o. Dotyczy to paparazzi i plotek w gazetach, bo ze strony widzów nie spotykajÄ… mnie niesympatyczne sytuacje - opowiada aktorka.

Kasia dodaje, że sukces w ogóle jej nie zmienił - Kiedy schodzę z planu, od razu staję się sobą - zwykłą dziewczyną, która wynosi śmieci, sprząta i jest taka sama jak inne dziewczyny w jej wieku. Mimo popularności i oznak sympatii ze strony widzów Kasia nie czuje się gwiazdą. - Nigdy mi nawet do głowy nie przyszło, że mogę czuć się gwiazdą! - podkreśla.
Co uważa za swój największy sukces? - Wszystko to, czego doświadczyłam, jest… moje. Moim sukcesem jest, że codziennie wyznaczam sobie nowe cele i robię wszystko, by je zrealizować. Za każdym razem, gdy mi się uda, osiągam mały sukces - mówi.
źródło: onet.pl
