Chociaż taniec na ekranie młodszym miłośnikom kina, może kojarzyć się głównie z tańczącym gwiazdami w “Step Up - Taniec zmysłów” lub programie “You Can Dance”, to był kiedyś taki film, który dwadzieścia lat temu podbijał serca ich rodziców. Piosenki “Time of my life” i “She’s Like The Wind” wyznaczały muzyczne trendy i nikt nie słyszał o Justinie Timberlaku, bo miał dopiero 6 lat.
“Wirujący seks” lub jak kto woli “Dirty Dancing” ( tłumaczenie tytułu przeszło do historii, jako przykład złego tłumaczenia) opisywał historię miłosną, która wydarzyła się podczas wakacji spędzanych w ekskluzywnym ośrodku wypoczynkowym. To właśnie tutaj ‘Baby’ poznaje przystojnego instruktora tańca Johne’go. Między młodymi ludźmi rodzi się uczucie i łączy ich taniec.
Obraz reklamowany jest jako polski “Dirty Dancing”, czyli “Kochaj i tańcz” wyreżyseruje Maciej Dejczer. Katarzyna Cichopek i Mateusz Damięcki zagrają główne role. Historia będzie zbliżona. Hania (Katarzyna Cichopek) ma zostać lekarką i wkrótce wychodzi za mąż. Poukładane życie burzy powrót do kraju Jana Kettlera - światowej sławy tancerza, który przed laty zostawił ciężarną matkę dziewczyny i wyjechał robić karierę za granicą. Na jej drodze pojawi się przystojny Wojtek (Mateusz Damięcki), instruktor tańca. Jak łatwo się domyślić i powtarzając zdanie napisane wcześniej: “Między młodymi ludźmi rodzi się uczucie i łączy ich taniec”.
Największym artystą filmu będzie na pewno Dejczer twórca “300 mil do nieba” i “Bandyty”, który jednak ostatnio specjalizował się w serialach o wątpliwych walorach artystycznych: “Magda M.”, ” Na dobre i na złe”, “M jak miłość”. Damięckiego i Cichopek łączy na razie tylko udział w popularnym “Tańcu z gwiazdami”, ale kto wie może połączy ich coś więcej, bo taniec zbliża ludzi o czym przekonała się już raz Pani Kasia i jej taneczny partner Marcin Hakiel. Taka konstelacja na pewno nie schodziłaby z pierwszych stron “pewnych” gazet przez ładnych parę miesięcy.
W filmie będzie sporo scen tanecznych i pewnie powstanie na Walentynki roku 2009 (oficjalnie jeszcze nie wiadomo), bo na przyszły rok chyba już się nie uda. Sukces finansowy na pewno gwarantowany i twórcy chyba nie muszą się spieszyć, bo moda na taniec pewnie szybko nie minie. No chyba, że w “Tańcu z gwiazdami” zatańczy Danuta Hojarska.
znalezione na fdb.pl