Katarzyna Cichopek: sukces mnie nie zmienił

Data 22 Jan 2008

Kariera Kasi jest doskonałym przykładem tego, jak magiczną moc oddziaływania na naszą wyobraźnię ma telewizja i programy rozrywkowe. Jeszcze kilka lat temu Kasia Cichopek kojarzona była głównie z rolą Kingi Zduńskiej w serialu “M jak miłość”. Potem wygrała druga edycję “Tańca z gwiazdami” i z telewizyjnego kopciuszka przeobraziła się w księżniczkę.

 

Dla Kasi popularność to przede wszystkim komunikat, że jest lubiana i że to co robi, podoba się ludziom. – Nagrody od publiczności dają mi motywację do robienia jeszcze więcej, jeszcze lepiej. Ale przyznaje też, że popularność bywa uciążliwa – mówi w rozmowie z “Dziennikiem Polskim”. – Nie zawsze chcę być w błysku fleszy. Nie zawsze chcę czytać wyssane z palca historie. Ale cóż trzeba się przyzwyczaić do tego i być świadomym, ze czasami nie jest ani pięknie, ani miło. Dotyczy to paparazzi i plotek w gazetach, bo ze strony widzów nie spotykają mnie niesympatyczne sytuacje – opowiada aktorka.

 

 

Kasia dodaje, że sukces w ogóle jej nie zmienił – Kiedy schodzę z planu, od razu staję się sobą – zwykłą dziewczyną, która wynosi śmieci, sprząta i jest taka sama jak inne dziewczyny w jej wieku. Mimo popularności i oznak sympatii ze strony widzów Kasia nie czuje się gwiazdą. – Nigdy mi nawet do głowy nie przyszło, że mogę czuć się gwiazdą! – podkreśla.

 

Co uważa za swój największy sukces? – Wszystko to, czego doświadczyłam, jest… moje. Moim sukcesem jest, że codziennie wyznaczam sobie nowe cele i robię wszystko, by je zrealizować. Za każdym razem, gdy mi się uda, osiągam mały sukces – mówi.

 

źródło: onet.pl


7 komentarzy for 'Katarzyna Cichopek: sukces mnie nie zmienił'

  1.  
    March 20, 2008 | 8:20 pm
     

    Kasia jest super extra cool hiper odjechana! Normalnie się w niej zakochałem!

  2.  
    aga
    April 15, 2008 | 5:14 pm
     

    mógłby ktoś napisać jak mają na imię rodzice kasi cichopek plis bardzo pilne

  3.  
    Szymon
    June 3, 2008 | 6:50 pm
     

    Kasia to nic więcej jak celebrytka. Od Frytki różni ją tylko to że zamiast bywać w “warszawce” bywa w TV.

  4.  
    July 4, 2008 | 5:25 pm
     

    jestes bardzo sliczna
    Bardzo cie kocham i pozdrawiam i masz duze cycki ;**
    pozdrawiam
    Gruby

  5.  
    Fascynacja
    January 4, 2009 | 3:14 pm
     

    Ostatnio zniesmaczona poziomem programów telewizyjnych oraz opłakanym stanem rynku muzycznego zaczęłam głęboko zastanawiać się nad definicją słowa “gwiazda”. “Gwiazdami” bardzo często nazywane są: aktorki/aktorzy, piosenkarze/piosenkarki. Nie trudno wpaść na to, że w tych profesjach można wyróżnić dwa typy ludzi: tych z odpowiednim wykształceniem i tych bez profesjonalnego przygotowania. Tak więc moim zdaniem mianem “gwiazdy” określa się osobę, która nie posiada odpowiedniego wykształcenia na to aby być nazywaną aktorką lub aktorem a trzeba jakoś te osobę nazwać, zakwalifikować. Ostatnio miałam okazję oglądać fragment programu Magdy Mołek z Kasia Cichopek w roli głównej – myślałam, że krew mnie zaleje jak na pytanie M.Mołek: “Czy marzysz żeby zadzwonił do Ciebie jakiś reżyser?”, Kasia C. odpowiada: “Marzę żeby zadzwonił ktokolwiek”. Mam nadzieję, że ta wypowiedz była nieprzemyślana bo niby jakim prawem ktoś kto nie jest aktorem ma prawo domagać się roli w filmie. Kasia Cichopek z wykształcenia jest psychologiem, potrafi też dobrze tańczyć, ma rolę w serialu, nieźle tańczy i współprowadzi program “Jak oni grillują” – i to wszystko, bynajmniej nie jest aktorka czy tancerką. Mam dosyć tego typu “gwiazd” – chcę oglądać w filmach (w kinie czy telewizji) osoby, które skończyły PWST czy inne podobne uczelnie; chcę zobaczyć jakich fachowców “produkują” te szkoły, jaki poziom reprezentują. Nie potrzebuję gwiazd filmowych – chcę dzielić aktorów na dobrych i złych. To samo w światku muzycznym – chcę słuchać muzyki wykonywanej przez fachowców – są przecież tacy wykonawcy jak: prof. Krzysztof Penderecki, Małgorzata Walewska, Anna Maria Jopek, Maria Peszek, siostry Przybysz, itp itd. Zamiast czerpać z wartościowych wykonawców i promować ich w radiu/tv promowany jest jakiś komercyjny “shit” – bo co proste i łatwe trafi do szerokiego grona odbiorców, niestety płytkiego grona.
    Reasumując: jestem osobą zainteresowaną konkretnym wykształceniem, konkretnymi umiejętnościami i konkretnymi osiągnięciami.

  6.  
    czarexxx
    February 25, 2009 | 12:14 pm
     

    kasia cichopek jest tak słodka ze az sie chce nia zygac najlepsze słowo jakie do niej pasuje to kicz

  7.  
    hallsan
    March 3, 2009 | 9:51 pm
     

    odpisuję na 3 komentarz – masz rację – w polskiej scenie filmowej doceniam tylko aktorów takich jak Jerzy Stuhr – jeden z najlepszych aktorów i profesjonalistów teatralnych… co do Polski to moim zdaniem nikt go nie podbije, a porównując umiejętności aktorskie, teatralne (nie pod względem doświadczenia) Cichopek i Jerzego Stuhr’a to ocena jest następująca:
    Cichopek -1 Stuhr +100

Skomentuj

(wymgany)

(wymagany)


Możesz urzywać HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


Kanał RSS | Adres TrackBack